Miniony rok był bogaty w wiele wydarzeń. Były chwile radości, ale i smutku. Najważniejsze, że mogliśmy te wszystkie przeżycia dzielić ze sobą, bo przecież „Smutek dzielony z kimś jest połową smutku, a radość dzielona z drugim jest podwójną radością”. Ale zawsze staramy się, aby te dobre i niezapomniane chwile przeważały. Pomogły nam w tym wspólne rozmowy, spotkania z gośćmi i terapeutami, organizowane uroczystości, obchodzone święta, zabawy, przygotowywane wydarzenia artystyczne, wyjazdy na wycieczki i wiele innych inicjatyw. Rozwijamy też swoje różnego rodzaju zdolności. Migawki z minionych wydarzeń można zobaczyć w naszej galerii.
Z humorem w Nowy Rok
Styczniowe wydarzenia wniosły do naszego Domu sporą dawkę humoru i pozytywnych emocji. Nowy Rok przywitaliśmy kolędowo wraz z młodzieżą z Sierakowic, która przedstawiła przepiękne Jasełka Bożonarodzeniowe. Salwy śmiechu towarzyszyły nam podczas inscenizacji teatralnej, w wykonaniu aktorów Krakowskiej Agencji Artystycznej, zatytułowanej „W Bacówce”. Mogliśmy przez chwilę poczuć w sobie góralską krew, uczestnicząc aktywnie w ekspresyjnym przedstawieniu. Za nami również profesjonalna sesja zdjęciowa, która była przede wszystkim świetną zabawą z dziedziny charakteryzacji i modelingu. Zapasy dobrej energii chętnie przenosimy na codzienne warsztaty i relacje w grupie. Są one też zachętą do planowania przyszłych wydarzeń. Zobacz galerię.

Wycieczka do Wadowic
Miesiąc październik udało nam się pięknie zakończyć wycieczką do Wadowic- rodzinnego miasta Papieża Jana Pawła II. Choć pogoda nie zapowiadała się najlepiej, to siłą naszej woli na niebo wyszło słońce. Dla wielu z nas, była to pierwsza okazja zwiedzenia papieskiego miasta. Po odwiedzeniu Bazyliki Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, w dalszą podróż po Wadowicach udaliśmy się niezwykłą Ciuchcią, która obwiozła nas bo miejscach szczególnie związanych z życiem Papieża. Opowieści przewodnika i dobiegająca z głośników przepiękna muzyka dostarczyły nam wielu wzruszeń i porywały do nucenia znanych melodii. Po takiej podróży nie sposób było, a wręcz nie wypadało odmówić sobie wadowickich kremówek. Dalsza część naszej trasy wycieczkowej prowadziła do Inwałdu, gdzie odwiedziliśmy Ogród Jana Pawła II i Dinolandię. Z wieży widokowej rozciągał się zapierający dech widok na park i okolice. Była to odpowiednia chwila na spokojny spacer, podziwianie miejscowych atrakcji i relaks. Po smakowitym obiedzie, w radosnych nastrojach i pełni wrażeń szczęśliwie wróciliśmy do domu. Zapraszamy do galerii zdjęć.

